Znamy wyniki kontroli projektu Lubuskie Bony Rozwojowe, którego operatorem jest Agencja Rozwoju Regionalnego. W wyniku stwierdzenia licznych nieprawidłowości operator musi zwrócić 752,5 tys. zł.
Druzgocące wyniki kontroli
– Zarząd województwa przyjął protokół z kontroli przeprowadzonej w Agencji Rozwoju Regionalnego. Ustalenia są druzgocące dla realizacji projektu w ramach Lubuskich Bonów Rozwojowych przez firmę Future Wolves Łukasz Mejza. Kontroli poddaliśmy także kilka innych firm. Potwierdziły się nasze przypuszczenia dotyczące niezasadności i niecelowości wydatków, które zostały zrealizowane w ramach projektu realizowanego przez Agencję Rozwoju Regionalnego – poinformowała na konferencji prasowej marszałek Elżbieta Anna Polak. Na podstawie rekomendacji przedstawionej dziś Instytucji Zarządzającej Regionalnym Programem Operacyjnym, czyli zarządowi województwa operator będzie musiał zwrócić środki w wysokości 752 455 zł. 664 075 zł to koszty poniesione przez firmę Future Wolves Łukasz Mejza, 19 875 zł to koszt szkoleń firmy Good Solutions oraz 68 395 zł są to koszty pośrednie ponoszone przez operatora. – Zarząd przyjął wszystkie rekomendacje i wszczął procedury w zakresie zwrotu wydatków, które zostały zrealizowane niezgodnie z ich przeznaczeniem. Trwa także kontrola w Zachodniej Izbie Przemysłowo-Handlowej. Ustalenia dotyczą również świadczenia usług szkoleniowych przez firmę Łukasza Mejzy o wartości 137 500 zł. W ramach tej kwoty zostały zrealizowane cztery umowy szkoleniowe. Ta kontrola się jeszcze nie zakończyła. Jak tylko otrzymamy informację pokontrolną przedstawimy ją państwu – poinformowała marszałek Polak.
Szkolenia z licznymi nieprawidłowościami – pieniądze do zwrotu
Szczegółowe informacji dot. wyników kontroli przedstawił wicemarszałek Łukasz Porycki. Przypomnijmy, projekt Lubuskie Bony Rozwojowe zakłada wsparcie lubuskich przedsiębiorców poprzez dofinasowanie szkoleń odpowiadających indywidualnym potrzebom przedsiębiorców powiązanych z ich działalnością merytoryczną i planem rozwoju przedsiębiorstw. – Podczas kontroli zbadano wsparcie udzielone 42 przedsiębiorcom i ich 92 pracownikom. W związku z doniesieniami medialnymi do kontroli wybrano wszystkie usługi rozwojowe świadczone przez firmę Future Wolves Łukasz Mejza, czyli 37 przedsiębiorstw, z których przeszkolonych zostało 76 pracowników – poinformował wicemarszałek.
– Ustalenia zespołu pokontrolnego wykazały, że realizacja projektu nie była w pełni zgodna z celem projektu. Operator nie przeprowadził analizy, czy zakres tematyczny wybranych usług szkoleniowych odpowiada indywidualnym potrzebom rozwojowym danego przedsiębiorcy i czy temat szkolenia jest powiązany z działalnością merytoryczną przedsiębiorstwa. W ocenie Instytucji Zarządzającej operator powinien wezwać przedsiębiorców do przedstawienia uzasadnienia powiązania usługi z działalnością przedsiębiorstwa – wyjaśnił Ł. Porycki. Przykładowo, w szkoleniach pt. Internetowy Lider – czyli wizerunek firmy w social mediach, czy Obsługa klienta pro udział brali pracownicy firm budowlanych, brukarskich czy pracownicy sklepu spożywczego. Wartość tych szkoleń na każdego pracownika to ponad 6,6 tys. zł. – Operator nie prowadził analizy ceny w stosunku do cen obowiązujących na rynku oraz nie przeprowadził analizy kosztów tych szkoleń. Nie dochował także prawidłowego nadzoru nad zgromadzeniem i weryfikacją dokumentów potwierdzających korzystanie z usług rozwojowych w formie e-lerningowej – brak zrzutów z platformy szkoleniowej, materiałów szkoleniowych, pełnych wydruków logowań na platformie szkoleniowej. Stwierdzono w związku z powyższym, że wydatki poniesione na szkolenia przeprowadzone przez firmy: Future Wolves Łukasz Mejza oraz Good Solutions Marcelina Rafińska, której firma szkoliła pracowników firmy Łukasza Mejzy zostały dokonane w sposób nieracjonalny, nieprzejrzysty i nieefektywny. Wydatki na te szkolenia były niezgodne z celem projektu. Taka ocena powoduje, iż należy uznać za niekfalifikowalność wydatków w ramach kosztów bezpośrednich i pośrednich na łączną kwotę 752 455 złotych – poinformował Łukasz Porycki. W przypadku pozostałych przedsiębiorstw objętych kontrolą nie stwierdzono poważniejszych nieprawidłowości, a dofinansowane szkolenia były powiązane z merytorycznym zakresem działalności przedsiębiorców.
źródło: LUBUSKIE.pl
