Ogromne podwyżki cen prądu i gazu

Prezes URE zatwierdził w piątek wzrost taryf za energię elektryczną dla czterech sprzedawców z urzędu i taryf dystrybucyjnych dla pięciu dystrybutorów. Rachunki za prąd wzrosną średnio o 24 procent. To około 21 złotych miesięcznie. URE dał też zielone światło dla ogromnych podwyżek cen gazu. Średnio rachunki pójdą w górę aż o 54 proc.

Jak poinformował Urząd Regulacji Energetyki (URE), w wyniku zatwierdzenia nowych taryf na obrót energią elektryczną, odbiorcy w podstawowej dla gospodarstw domowych grupie G11, dla których sprzedawcą z urzędu są firmy Enea, Energa, PGE i Tauron, zapłacą za energię ok. 17 złotych netto miesięcznie więcej, co przekłada się na 37 proc. wzrost stawek netto.

Natomiast wzrost stawek dystrybucji dla tych odbiorców wyniesie średnio 9 proc. Według szacunków URE, nominalnie część dystrybucyjna rachunku w grupie G11 może wzrosnąć od 3,70 zł do 4,50 zł netto miesięcznie.

Oznacza to, że od 1 stycznia 2022 r. łączny średni wzrost rachunku statystycznego gospodarstwa domowego rozliczanego kompleksowo – czyli za sprzedaż i dystrybucję w grupie G11 – wyniesie ok. 24 proc. w stosunku do 2021 r., co oznacza wzrost o ok. 21 złotych netto miesięcznie.

Gaz zdrożeje o 54 proc.

W piątek URE podjął też decyzję w sprawie tego, o ile wzrosną nasze rachunki za gaz. Tutaj podwyżka jest jeszcze większa. Średnio opłaty za gaz w gospodarstwach domowych wzrosną aż o 54 proc.

Ci, którzy w domu używają błękitnego surowca tylko w kuchence gazowej, zapłacą średnio o 9 zł miesięcznie więcej. Tym, którym gaz służy także do ogrzewania wody, rachunek wzrośnie o 56 zł miesięcznie. Z kolei jeśli ktoś ogrzewa gazem również cały dom, musi się liczyć z podwyżką aż o 174 zł.

Skomentuj nasz artykuł:
Exit mobile version