Do 15 lat więzienia grozi 22-latkowi podejrzanemu o rozbój na taksówkarzu z Żagania. Sąd aresztował napastnika na trzy miesiące – poinformował w czwartek podkomisarz Arkadiusz Szlachetko z Komendy Powiatowej Policji w Żaganiu.
Według ustaleń policjantów młody mężczyzna przy użyciu gazu pieprzowego miał obezwładnić taksówkarza, a następnie ukraść jego samochód i potem porzucić go po tym, jak uderzył nim w przydrożne drzewo.
– W samochodzie były pieniądze, dokumenty i inne rzeczy osobiste pokrzywdzonego. Wartość strat, jakie poniósł w wyniku tego przestępstwa, oszacowano na 30 tys. zł – dodał policjant.
Do przestępstwa doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, 26/27 kwietnia. Jak ustalili policjanci, klient, który zamówił kurs, kazał się wozić z miejsca na miejsce, po czym nie chciał opuścić pojazdu. Kiedy taksówkarz tego zażądał, jego pasażer zaatakował go gazem, wyciągnął z auta i odjechał.
Zaraz po zgłoszeniu w żagańskiej komendzie został ogłoszony alarm i rozpoczęła się obława za sprawcą. Kilkanaście kilometrów od Żagania, w miejscowości Wymiarki, policjanci odnaleźli skradzionego Forda.
Na miejsce skierowano grupę operacyjną i przewodnika z psem tropiącym. Podjęte działania doprowadziły do zatrzymania podejrzewanego o dokonanie tego przestępstwa. 22-latek był wcześniej karany za rozbój. (PAP)
