Żary. Medycy na kwarantannie, czekamy na wyniki. Co z pacjentami?

fot. portalzachod.pl

Czterdzieści osób zostało objętych kwarantanną. To lekarze i pielęgniarki, którzy mieli kontakt z zakażonym medykiem. Lista pacjentów została przekazana do sanepidu. Wieczorem powinniśmy poznać wyniki testów.

W piątek (17.04) potwierdzono przypadek zakażenia się koronawirusem w Żarach. Zarażony to lekarz ze 105. Kresowego Szpitala Wojskowego w Żarach, który 9 i 14 kwietnia przyjmował na SOR-ze. Lekarz na co dzień pracował w jednoimiennym szpitalu w Bolesławcu i miał kontakt z chorymi na COVID-19.

-W piątek o godz. 8.30 zadzwonił do mnie lekarz i poinformował, że podczas dyżuru, który pełnił w jednoimiennym szpitalu w Bolesławcu, miał kontakt z osobą zakażoną, pobrano wymaz. Wynik testu na obecność koronawirusa okazał się pozytywny – relacjonuje Marek Femlak, dyrektor ds. medycznych w 105. Kresowym Szpitalu Wojskowym.

-Natychmiast zgłosiłem sprawę do Wojskowego Ośrodka Medycyny Prewencyjnej (wojskowy sanepid red.) – mówi M. Femlak. – Decyzją WOMP wszystkim osobom, które miały kontakt z lekarzem pobrano wymazy i skierowano na kwarantannę. To czterech lekarzy, pielęgniarki, ratownicy i kierowcy karetek. Łącznie czterdzieści osób. SOR został zamknięty na cztery godziny i zdezynfekowany. – Obecnie SOR normalnie funkcjonuje i przyjmuje pacjentów. – Udało się skompletować nową załogę – stwierdza dyrektor Femlak.

W szpitalu nadal pracują nad tym, by dokładnie ustalić, kto jeszcze miał kontakt z zakażonym lekarzem. Tych osób może być więcej. Zagrożony może być również” Szpital na Wyspie”, bo jeden z lekarzy objętych kwarantanną miał dyżury w tej placówce.

-Sporządziliśmy listę pacjentów i przekazaliśmy do sanepidu, który będzie kontaktował się z tymi osobami i kierował ich na kwarantannę – mówi M. Femlak.

-Chciałbym jednoznacznie oświadczyć – nie wiedziałem, że zakażony lekarz pracuje jednocześnie na naszym SOR-ze i w jednoimiennym szpitalu. Gdybym o tym wiedział, nigdy bym nie pozwolił na jego pracę w naszym oddziale ratunkowym – wyjaśnia Femlak. – Lekarz, zatajając ten fakt, postąpił bardzo nieodpowiedzialnie – dodaje dyrektor.

Przypomnijmy, że na początku kwietnia Ministerstwo Zdrowia wprowadziło bezwzględny nakaz pracy tylko w jednym szpitalu dla wszystkich lekarzy i pielęgniarek, którzy mają kontakt z pacjentami chorymi na COVID-19 lub podejrzewanymi o zakażenie.


-W naszej filii w Żaganiu, która pełni rolę szpitala jednoimiennego, wprowadziliśmy specjalne procedury, m. in. zespoły, które pracują rotacyjnie – mówi Femlak. – Wprowadziliśmy również bezwzględny zakaz kontaktu personelu z Żar i Żagania. To wszystko ze względu na bezpieczeństwo – kończy zastępca komendanta.

Dzisiaj wieczorem powinniśmy poznać wyniki testów osób, które objęte są kwarantanną. Jeśli jeden z wyników będzie pozytywny, to czy może się zdarzyć, że SOR zostanie zamknięty? Żarski oddział ratunkowy obsługuje trzysta tysięcy pacjentów.

Skomentuj nasz artykuł:
Exit mobile version