Do 10 lat więzienia grozi byłemu prezydentowi Zielonej Góry, który miał brać udział w fikcyjnym zatrudnianiu przez samorząd osób, pracujących na rzecz Zielonogórskiego Klubu Żużlowego – podała we wtorek prokuratura. W tej sprawie zarzuty przedstawiono łącznie dziewięciu osobom.
Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze podała, że prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości związanych z finansowaniem działalności Zielonogórskiego Klubu Żużlowego w latach 2020–2024. Dodano, że w tej sprawie zarzuty przedstawiono dziewięciu osobom.
„Jednym z podejrzanych jest były prezydent miasta Zielona Góra. Według ustaleń śledztwa, działając wspólnie i w porozumieniu z byłym prezesem zarządu Zielonogórskiego Klubu Żużlowego, miał dopuścić do stworzenia mechanizmu polegającego na zatrudnianiu przez miasto Zielona Góra oraz miejską spółkę osób, które faktycznie wykonywały pracę na rzecz klubu żużlowego” – wskazano w komunikacie.
Jak dodano, w tej sprawie zarzuty przedstawiono także m.in. byłemu prezesowi zarządu Zielonogórskiego Klubu Żużlowego oraz byłemu prezesowi Zakładu Gospodarki Komunalnej.
Według śledczych część osób została formalnie zatrudniona przez samorząd na podstawie umów o pracę, mimo że wykonywała obowiązki związane z działalnością klubu. Dodatkowo, na polecenie byłego prezydenta, w Zakładzie Gospodarki Komunalnej zatrudniono osoby, które na terenie stadionu wykonywały prace fizyczne na rzecz klubu.
Prokuratura podała, że łączna szkoda majątkowa wyrządzona w ten sposób samorządowi Zielonej Góry oraz Zakładowi Gospodarki Komunalnej wyniosła ponad 1,2 mln zł.
Podejrzanym w tej sprawie grozi od roku do 10 lat więzienia. (PAP)
